|
piątek, 20 listopada 2009
Jestem szczęśliwa powiem Wam,ponieważ nareszcie skończyłam mój tajny hafcik.Z półrocznym opóźnieniem...ale ważne,że skończyłam:))) Dziś go wyślę,więc jak tylko dojdzie do adresata to pokażę co to było.No ale ja nie o tym dziś chciałam napisać. Od wczoraj siedzę i dłubię sobie coś chyba nie bardzo potrzebnego,ale coś co cieszy oczy moje.Wymyśliłam sobie serduszko,ponieważ dawno już żadnego nie robiłam.Wyszło tak Potem pomyślałam,że może by tak doszyć kawałek szmatki,który za kieckę by robił?Jak pomyślałam tak zrobiłam
No ale co teraz by tu z tego zrobić ? Ani to to postawić,ani powiesić...to może jakiś wieszaczek by tak na szybko wymodzić ? Wynalazłam kawałek drucika i wyszło takie "cudo" :)))
....a kiedy wszytko razem połączyłam to doszłam do wniosku tak mało skromnie,że ja chyba trochę zdolna jestem i być może za jakiś czas wycuduję jeszcze jedno takie cuś
środa, 11 listopada 2009
Dziewczyny czy możecie mi pomóc w odnalezieniu zdjęć ? Jakiś czas temu widziałam na blogu dziecięce pokoje tzn.ich zdjęcia.Nie mogę odnaleźć na jakim to było blogu a bardzo mi na nich zależy.Z góry dziękuję :)))
środa, 28 października 2009
Na TYM blogu jest zabawa z niespodzianką do wygrania.Prawdopodobnie można wygrać coś Tildowego-ojjjjjjjjj jak ja bym chciała wygrać !!!
wtorek, 27 października 2009
Już trzeci raz piszę dziś ten post.Nie wiem czemu znika mi wszystko po napisaniu wrrrrrrrrr......jeśli i tym razem się nie uda to normalnie chyba zamknę bloga oooo !!!!!!!!- to było o tytułowej złości a teraz o cierpieniu............. DZIEWCZYNY JAK JA CIERPIĘ !!!!!!!!!!!!!!!!! W życiu bym nie pomyślała,że to metalowe coś w moim otworze gębowym tak mi życie zniszczy.Boziu-jak ja bym chciała zrobić sobie taką fajną kanapeczkę składaną i żeby była z majonezem i szyneczką i żółtym serem i z uśmichem na twarzy włożyć ją do tego otworu i przemieścić ją w okolice siekaczy i gryźć i gryźć i gryźć...... Czy przyjdzie taka chwila,że jedzenie kaszy manny nie będzie mnie boleć :(((( Dzięki dziewczyny za komentarze pod poprzednim postem.Trzymam Was za słowo,że będę mieć hollywood smile:))) No i ostatnia sprawa.Poducha mojego małego pirata
Nie mogę na nią patrzeć.Nie podobają mi się kolory.Chciałam je przedyskutować z przyszłym właścicielem ale nic z tego nie wyszło.Jest stanowczy jeśli chodzi o ten statek.Wyszło na to,że ja wcale się nie znam na -jak to określił-piratowaniu i poduszka ma być w takich kolorach i koniec. Odkładam ją na jakiś czas,ponieważ nie mam ochoty jej kończyć.Muszę się przespać parę nocy z tymi kolorami. Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę :))))))))
środa, 21 października 2009
|
Archiwum
O autorze
Ostatnie notki
Zakładki:
MOJE ALBUMY
ROZMAWIAM O:
TAM ZAGLĄDAM:
TU KUPUJĘ:
TU SZUKAM INSPIRACJI:
UŚMIECHNIJ SIĘ !!!
ZDJĘCIA NA BLOGU
|